Archive for the ‘Podróże i turystyka’ Category

Nowy Jork

Wednesday, March 19th, 2008

Nowy Jork, największe miasto Stanów Zjednoczonych, w latach 1789-1790 był pierwszą stolicą kraju, a do 1797 r. stolicą stanu Nowy Jork. Obecnie jest największym centrum handlowym świata, siedzibą ogromnej liczby przedsiębiorstw i korporacji, a także, od 1946 r. stałą siedzibą Organizacji Narodów Zjednoczonych. Nowy Jork oferuje niezliczoną ilość atrakcji turystycznych z których najbardziej przyciągające są bez wątpienia magia „drapaczy chmur” na Manhattanie i znana na całym świecie statua Wolności. (more…)

Jazz nad Odrą, Wrocław

Monday, March 3rd, 2008

Już za niecały miesiąc rozpocznie się we Wrocławiu festiwal jazzowy – Jazz nad Odrą. To już 44 edycja tego popularnego wydarzenia kulturalnego, na który ściągają gwiazdy z całego świata i fani nie tylko z Polski. Przy odrobinie szczęścia można jeszcze zarezerwować noclegi we Wrocławiu i na całe 5 dni oddać się porywającym dźwiękom trąbki, klarnetu i pianina. W tym roku, na festiwalu wystąpi Diana Krall oraz Brad Mehldau Trio. Jest to pierwsza w Polsce możliwość ujrzenia na żywo całego zespołu. (more…)

Agroturystyka w górach

Sunday, March 2nd, 2008

AGROTURYSTYKA - rodzaj wypoczynku w warunkach wiejskich wypoczynku wiejskiego która umożliwia wypoczywajacemu współuczestniczenie w życiu gospodarstwa rolnego. To jedna z definicji, inna z kolei mówi, iż agroturystyka to: szeroki zakres usług i zajęć opartych na charakterystycznych dla wsi wartościach, które gospodarze i społeczność wiejska prowadzą i sprzedają wypoczywającym w celu spełnienia ich potrzeb w zakresie wypoczynku i spędzenia wolnego czasu.
Zdaniem innego autora agroturystyka to rodzaj wypoczynku odbywająca się na regionach rolniczych,, oparta o bazę noclegową i aktywności relaksacyjne powiązane z gospodarstwem lub równoważnym i jego otoczeniem.
A oto krótka i najbliższa naszym realiom definicja: agroturystyka to organizowanie pobytu turystom przez rodzinę rolniczą we własnym gospodarstwie rolniczym. I przy tej definicji możemy pozostać.
Z całą pewnością agroturystyka to część turystyki wiejskiej, w którym kryterium szczególnym jest położenie w działającym w pełnym / niepełnym zakresie gospodarstwie wiejskim.
W gospodarstwach rolnych można wymienić następujące formy turystyki i wypoczynku:
- wyjazdy, przebywanie i wypoczywanie poza miastem, na terenach wiejskich, leśnych czy rolniczych, w różnych formach pobytu
- okresowe wyjazdy ludności miejskiej na wieś w celach turystycznych, poznawczych, zdrowotnych bądź rodzinnych,
- przebywanie w domach rolników za zasadach odpłatnego korzystania z pomieszczeń noclegowych, gotowego wyżywienia lub nabywania produktów do jego przygotowania, jak również z innych produktów, usług i urządzeń wiejskich gospodarstw agroturystycznych;

W Polsce wyróżnić można cztery typy zakwaterowania agroturystycznego: pokoje gościnne, samodzielnie jednostki, kwatery grupowe, przyzagrodowe pola. Przykłady przedstawionych form nocowanie znajdą Państwo w portalu agroturystycznym www.agroturystyka.fajnewczasy.pl pod hasłem: agroturystyka Jaszkowa Górna.

Zakopane, wspomnienia z wakacji

Sunday, March 2nd, 2008

W połowie września wyruszyliśmy z żoną i naszym maluszkiem do wspaniałej miejscowości Zakopane. Była to nasza od lat oczekiwana wyprawa ponieważ po raz pierwszy wybraliśmy się z naszym bobaskiem.
Wyprawa daleka, bo przez całą Polskę, od morza aż po góry, trwało to prawie 12 godzin, z półgodzinnymi, paroma przerwami na odpoczynek, mimo to z pewnością warto było.
Wieczorem dojechaliśmy do celu Rezydencja BAMBI, gdzie czekały już przygotowane dla nas przepiękne apartamenty, zaksięgowane już w połowie wakacji. Było tak jak na stronie internetowej, a mogę powiedzieć nawet, że jeszcze lepiej, pomocny gospodarz, wspaniała atmosfera, i przyjaźnie dla rodzin z dziećmi (łóżeczko dla maluszka w pokoju, a za domem miejsce do zabaw dla dzieci). Z całą pewnością zamówione przez nas noclegi w Zakopanem były bardzo udane.
Dzień po przyjeździe nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy jak każdy turysta od centrum Krupówek. To stały punkt programu mojej małżonki uwielbia tu spacerować po straganach i robić cały dzień zakupy. Kolejnego dnia wybraliśmy się na szczyt Gubałówki, naturalnie kolejką PKN (14zł za osobę w górę i na dół). Widoki były wspaniałe, wspaniała panorama Tatr Wysokich, Zakopanego i okolicznych miejscowości. Najbardziej poruszyły nas szczyty nieco już zaśnieżone.
Kolejne nasze punkty programu to: przejażdżka wozem na Morskie Oko (70zł dwie strony). Widok jaki można tam spotkać na pewno najwspanialszy, przejażdżka dwuśladem do Doliny Chochołowskiej (rowery można wynająć tuż przy wejściu, również przygotowane dla naszych dzieci 6zł godzina), przejażdżką dorożką w Dolinę Kościeliską (100zł w jedną stronę) i codzienne przejażdżki samochodem po Zakopanem i okolicach (5,5 ON na 100km).
Cudowne widoki na Tatry, magia i piękno Krupówek, góralskie klimaty, wspaniałe nieruchomości: grunty z widokiem na szczyty (i powalające ceny dochodzące do 700zł za m2), domy ekologiczne, komfortowe pokoje w Zakopanem (od 50 do 300zł za dobę), małe i rodzinne domki drewniane - urzekły nas chyba najbardziej.
Po całodniowych wyprawach głodnym polecamy OWCZARNIĘ przy Krupówkach: przy góralskiej muzyce i zze wspaniałym i sytym jadłem (80zł danie dla 2 osób). Zapach i smak wina grzanego serwowanego w tej restauracji pozostanie nam na długo.
Polecam każdemu tę miejscowość, ze względu na wyjątkowy klimat, wspaniałe widoki. Jednak nie jest tutaj tanio, same parkingi wyniosą z 15 zł za dzień koło Krupówek. Jednak nie wybieramy się na wypoczynek w tym celu, by liczyć pieniądze, tylko odpoczywać i zapomnieć o wszystkim, o czym myśli się na co dzień.

Holandia Amsterdam

Sunday, February 10th, 2008

Amsterdam to miasto będące świadectwem walki człowieka z wodą – znajduje się tutaj więcej kanałów niż w Wenecji. Jest także symbolem tolerancji, która od czasów średniowiecznych przetrwała do teraźniejszości. Stanowi również drugi po Rotterdamie największy ośrodek przemysłowy i centrum kulturalne Holandii – niewielkiego, gęsto zaludnionego kraju zachodniej Europy.
Konstytucja holenderska stwierdza, że Amsterdam jest miastem stołecznym, w którym odbywa się koronacja króla. Stolicą administracyjną kraju jest natomiast Haga, gdzie znajdują się siedziby rządu, parlamentu i zagraniczne ambasady. Nikt jednak nie może odebrać Amsterdamowi jego znaczenia w gospodarczym i kulturalnym życiu Holandii.
Jak na Europę Zachodnią, a nawet samą Holandię, Amsterdam nie jest miastem szczególnie starym. Ta pierwotnie nadmorska osada otrzymała prawa miejskie w 1300 r. Dobre położenie na szlakach handlowych pomiędzy Europą Zachodnią a państwami basenu Morza Bałtyckiego, istnienie dogodnego portu i monopol na handel hamburskim piwem zapewniły Amsterdamowi szybki rozwój i wzrost gospodarczy. Istotne znaczenie miało też przystąpienie do związku miast hanzeatyckich. Stopniowo powstawały duże kompanie handlowe, a równocześnie rosła dysproporcja w zamożności różnych grup społecznych, na których czele stali bogaci kupcy. Kres rozwojowi miasta przyniosły wojny holendersko – angielskie w XVII – XVIII w. oraz zajęcie go przez wojska napoleońskie. Po upadku Napoleona i odzyskaniu przez Holandię niepodległości Amsterdam z czasem znów stał się wiodącym portem morskich i śródlądowym zachodniej Europy. Znacznie pomogły w tym budowa Kanału Morza Północnego łączącego miasto bezpośrednio z morzem, kanału łączącego z portami nad Renem oraz połączenie kolejowe z Niemcami. II wojna światowa nie oszczędziła Amsterdamu. Niszczyli go najpierw Niemcy, potem wojska alianckie i znowu Niemcy.
Amsterdam to Wenecja zachodniej Europy. Położone jest na 90 naturalnych i sztucznych wyspach, połączonych tysiącem mostów. Przecina je sieć 160 kanałów, które początkowo spełniały funkcje obronne. Dowodzi tego ich koncentryczny układ wokół placu Dam, centralnego miejsca starego miasta. Z czasem jednak zaczęła przeważać funkcja komunikacyjna. Kanały zapewniały bowiem szybki dostęp do niemal każdego punktu miasta, co Holendrzy, naród niezwykle praktyczny, musieli wykorzystać. Równie ważne było odprowadzanie nieczystości z terenu rozrastającej się aglomeracji. Ścieki wylewano wprost do wody, której obieg regulował sprawny system śluz. Budowanie w Amsterdamie czegoś większego niż drewniana chatka zawsze stanowiło wyzwanie i nie jest prostym zadaniem również dziś. Grząski i niestabilny grunt wymaga niezwykle głębokich fundamentów. W domach zwykle nie ma piwnic, ponieważ stale byłyby zalewane przez podsiąkające wody gruntowe. Trudne warunki geologiczne i inżynierskie zawsze decydowały o wysokiej cenie gruntu w mieście. Wraz z rozwojem techniki buduje się coraz wyższe domy. Od pewnego czasu wielu mieszkańców przenosi się z centrum na przedmieścia, gdzie ceny ziemi są znacznie niższe. Obszerne mieszkania w starej części miasta są adaptowane na biura i pracownie artystyczne. Popularnym miejscem zwłaszcza wśród młodych ludzi, są barki na stałe zacumowane w kanałach. Jest ich w Amsterdamie ok. 10 tys. osób. Obok jednostek nadających się tylko w zasadzie na złom spotyka się luksusowe wille na wodzie.
Wodę w mieście widać wszędzie. Można się zastanawiać, dlaczego mieszkańcy Amsterdamu dobrowolnie godzą się na ciągłą walkę z żywiołem i zwiększone prawdopodobieństwo zapadania na schorzenia reumatyczne. Na domiar złego klimat holenderski cechuje się znaczną ilością opadów oraz niewielkimi amplitudami temperatur i jest silnie kształtowany przez wpływ pobliskiego morza. Z drugiej jednak strony, woda w przeszłości decydowała o świetności miasta i jego portowej funkcji. W kraju którego ponad jedną trzecią powierzchni stanowią depresje, trudno od niej uciec. Budowa połączeń z Renem i Morzem Północnym pomogła w zachowaniu funkcji miasta jako ważnego węzła komunikacyjnego, choć miejscowy port wielkością ustępuje znacznie pobliskiemu Rotterdamowi. Po II wojnie światowej w mieście rozwinął się przemysł. Do najważniejszych gałęzi należała produkcja środków transportu, przemysł spożywczy i chemiczny. Paradoksalny może wydawać się deficyt słodkiej wody, który odczuwa miasto. Jest on spowodowany zanieczyszczeniami wielu rzek będących dotąd jej dostarczycielami oraz podsiąkaniem słonym wód morskich daleko w głąb nisko położonego lądu.
Nic chyba tak nie kojarzy się silnie z niderlandzka sztuką jak malarstwo. W okresie „złotego wieku”( XVII w.) tworzyło w Amsterdamie 4 tys. malarzy. Obrazy były wszędzie – w domach rzemieślników i bogatych kupców, w warsztatach i urzędach. Wielu lokowało w płótnach pokaźną część swych oszczędności. Do artystów tworzących w tym okresie należeli m.in. Jacob van Ruisdael, Meindert Hobbema i Rambrant van Rijn.
Od średniowiecza Amsterdam był znany z tolerancji wobec ludzi różnych narodowości i wyznań. Stanowił schronienie dla hugenotów, arian, Żydów, którzy rozwinęli ceniona do dziś amsterdamską szkołę szlifowania diamentów. Obecnie jest również ważnym miejscem dla ludzi ceniących sobie wolność i niezależność. Do niedawna był europejską stolicą ruchu hippisowskiego. Jest miastem sex-shopów, nocnych klubów i zabawy w rytmach techno i hip-hopu. Amsterdam to także jeden z najważniejszych na świecie punktów przemytniczych i rynków zbytu narkotyków. Marihuanę i haszysz można tutaj kupić legalnie w wybranych lokalach – tzw. Cofce shopach. Problem narkomanii władze traktują tu na równi z alkoholizmem. Uderzająca przybysza swoboda obyczajowa panująca w mieście jest większa niż w innych regionach Holandii.
W Amsterdamie pozostało niewiele drewnianych budowli, trawionych niegdyś częstymi pożarami. Większość z zachowanych zabytków powstała po 1521 r., kiedy to zakazano wznoszenia w mieście domów z drewna. Za zabytkowe uznano ponad 6500 budynków, z których znacząca część pochodzi z XVII i XVIII w. Do najwspanialszych należą : Pałac Królewski, arsenał Morski I Oude Kerk – najstarsza świątynia Amsterdamu. Bogata spuścizna kulturalna jest prezentowana w licznych muzeach. Największe z nich to Rijksmuseum, w którym zgromadzono ponad milion eksponatów. Mniejsze, lecz również godne odwiedzenia, są muzeum nawigacji, tropiku, Dom Rembrandta i Muzeum van Gogha. Będąc w Amsterdamie, warto wybrać się na rynek kwiatowy. Tradycja hodowli roślin ozdobnych, i to nie tylko tulipanów, jest w Holandii pieczołowicie kultywowana. Na amsterdamskim Singen sprzedaje się je na straganach, jak również z zacumowanych barek. Można kupić kwiaty cięte i doniczkowe, krajowe i egzotyczne, a także suszone w fantazyjnych kompozycjach.
W mentalności Holendrów leżą upór, zapał do pracy i umiłowanie ruchu na świeżym powietrzu. Nie dziwi więc fakt, że blisko jedna dziesiąta mieszkańców należy do klubów sportowych. Najliczniejsze jest grono miłośników piłki nożnej, a najpopularniejszą drużyna amsterdamski Ajax., którego każdy mecz to powód do świętowania. Bardzo popularne jest łyżwiarstwo szybkie, które uprawia się tak powszechnie jak nigdzie indziej na świecie., a Holendrzy od lat zwyciężają na wszystkich ważniejszych zawodach. Podczas ostrych zim, które jednak zdarzają się coraz rzadziej, ślizgawką się nie tylko każdy kanał Amsterdamu, ale również każda tafla pobliskiej zatoki Ij. Trzeci z narodowych sportów to kolarstwo. Rower jest zresztą niezwykle popularnym środkiem transportu w Amsterdamie. W mieście znajduje się bardzo dobrze rozwinięta sieć ścieżek rowerowych a widok tych jednośladów jest tak powszechny jak samochodów. Co ciekawe, zwykle są to stare, wysłużone rowery turystyczne; popularne w Polsce „górale” należą do rzadkości.
Amsterdam dysponuje również bogatą bazą noclegową. Hotele oferują komfortowe warunki lokalowe, atrakcyjne ceny oraz miła i kompetentną obsługę. Ja postanowiłam zatrzymać się w Jolly Hotel Carlton. Jest to luksusowy czterogwiazdkowy hotel położony idealnie w centrum Amsterdamu, w pobliżu słynnego pływającego targu kwiatowego, wieży menniczej Munttoren oraz ważniejszych uliczek handlowych. Hotel oferuje Państwu 218 jasnych pokoi, w tym pokoje dla niepalących i pokoje rodzinne, z drzwiami dźwiękoszczelnymi ,z bezprzewodowym dostępem do Internetu. Hotel jest również przyjazny homoseksualistom. Dysponuje ponadto 9 wygodnymi salami konferencyjnymi ,centrum biznesowym oraz dostępem do ksera i faxu co zapewne jest ważnym aspektem dla osób przebywających tu służbowo. W przyjemnej restauracji Caruso mogą doświadczymy najlepszych smaków kuchni włoskiej. Oryginalne ornamenty i dekoracje z czasów gdy występowali tutaj Josephine Baker, Mistinguette oraz Louis Armstrong. Możemy skosztować tu także potraw tradycyjnej kuchni regionalnej Włoch, co zapewni Państwu wyśmienity wieczór. Restauracja Caruso została nagrodzona przez rząd włoski i jest często polecana w gazetach jako miejsce o najwyższej jakości usług. Dla osób zmotoryzowanych jest do dyspozycji na miejscu parking.
Jolly Hotel Carlton usytuowany jest w sercu Amsterdamu, przy kolorowym targu kwiatów, a jednocześnie w niewielkiej odległości od słynnych uliczek handlowych oraz muzeów. Podczas spaceru będą Państwo mogli odkryć w pobliżu sklepy z biżuterią, modnymi ubraniami, książkami, antykami oraz podziwiać piękną architekturę okolicznych kamienic. Do dworca Centralnego dojadą Państwo jedynie w 5 minut, do lotniska Schiphol - w 25 minut. Amsterdam oraz jego okolica znana jest z wielości muzeów, galerii sztuki, miejsc rozrywki oraz wydarzeń kulturalnych, których zwiedzanie można łatwo pogodzić z podróżą w celach biznesowych.
Amsterdam potrafi zaciekawić każdego. Do wyboru m.in.: wizyta w Rijksmuseum, Paleis op de Dam (Pałacu Królewskim przy placu Dam), Muzeum Van Gogha lub np. spektakl teatralny lub taneczny.
Amsterdam można zwiedzać na wiele sposobów. Jednym z nich jest podróż po kanałach tego miasta, która może być połączona z lunchem, kolacją przy świecach lub też wizytą w jednym z typowo holenderskich barów.

Lizbona: Casa Dos Bicos (Pałac Sztyletów lub Pałac Ostrych Kamieni)

Friday, February 1st, 2008

Szesnastowieczny pałac położony w najstarszej dzielnicy Lizbony – Alfamie – przy malowniczej Rua dos Bacalhoeiros, zaliczany jest do architektonicznych niezwykłości miasta. Pałac ten należał niegdyś do wicekróla Indii - Afonso de Albuquerque – co tłumaczy bogate zdobnictwo fasady, imitujące diamenty (w sumie kamieni jest tu 1125). Usytuowanie właśnie w tej części Lizbony uchroniło go przed zniszczeniem podczas wielkiego trzęsienia ziemi w 1755 r (Alfama wyjątkowo dobrze zniosła ten kataklizm, w przeciwieństwie do innych miejsc).

Casa dos Bicos łączy w sobie elementy architektury i zdobnictwa włoskiego oraz portugalskiego. Z cech włoskich wymienić można sam kształt budynku (pałac był bowiem specjalnie wzorowany na tych Ferrary czy Bolonii), natomiast z portugalskich – łukowane, manuelinistyczne okna na dwóch wyższych piętrach.

Pałac Sztyletów powstał w 1523 roku pod czujnym okiem D. Brás de Albuquerque – syna przyszłego właściciela posiadłości (wspomnianego Afonso de Albuquerque). Niedaleko stąd znajduje się Stara Ribeira – ruchliwy rynek oferujący pełną gamę ryb, owoców i win. Początkowo pałac wyposażony był w wie fasady wysadzane kamieniami przycinanymi w kształt piramid. Po trzęsieniu w 1755 r., budynek uległ częściowemu zniszczeniu – ucierpiały dwa najwyższe piętra oraz druga, mniej ważna fasada. Rodzina Albuquerque rezydowała tu jednak aż do 1973 r.

W 1983 roku, dzięki ustaleniom podczas XVII Europejskiej Wystawy Sztuki, Nauki i Kultury, postanowiono dom odnowić i zadbać o niego. Dobudowano zatem zniszczone i utracone elementy, cały pałac poddano gruntownej renowacji.

W takiej formie Pałac Sztyletów funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Wykorzystywany jest zarówno do celów muzealnych, wystawowych, jak i komercyjnych (np. jako magazyn).

Zwiedzając zabytki Lizbony warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Lizbonie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.

——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Lizbona www.Hotels-Base.com. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.

Lizbona - Akwedukt Czystej Wody (Aqueduto das Águas Livres)

Friday, February 1st, 2008

Został wybudowany w 1746 r., w celu dostarczani Lizbonie w pełni czystej wody. Stolica Portugalii od niepamiętnych czasów miała ogromne problemy z dostępem do wody pitnej. To król Jan V postanowił wybudować akwedukt, który dostarczyłby życiodajną ciesz do Lizbony z gminy Caneças, położonej w nowoczesnym okręgu Portugalii – Odivelas. Środki, na zrealizowanie tak kosztownego przedsięwzięcia, uzyskano ze specjalnie nałożonych na pewien okres czasu podatków – między innymi za wołowinę, liwę z oliwek, wino i wiele innych produktów. Budowę w 1731 r. rozpoczął Włoch - Antonio Canevari, którego jednak po roku zastąpili architekci i rzemieślnicy portugalscy. Z wielu przewodniczących budowie najważniejszym jest José Custódio Vieira, pod którego kierownictwem ukończono najważniejszą część akweduktu (przecinającą Dolinę Alcantara). Akwedukt szybko zyskał dumne miano „majstersztyku w dziedzinie barokowej inżynierii”.

Woda popłynęła przez akwedukt w 1748 r., wydarzenie to uczczono wielkim przyjęciem, jaki odbył się na łuku w okolicach Amoreiras. Od tego momentu konstrukcja była niustannie ulepszana i chroniona, duże zasługi w jej rozbudowie mieli tacy władcy, jak Jose I i Maria I (nowe sieci kanałów, dodatkowe źródła). Największy ze zbiorników - Mãe d’Água (Matka Wody) – został ukończony w 1834 i może pomieścić w sobie około pięć tysięcy metrów sześciennych wody.

Stanowi on konstrukcję stu dziewięciu kamiennych łuków, a w momencie jego powstawania było to największe tego typu przedsięwzięcie na świecie. Rozciąga się na długości pięćdziesięciu sześciu kilometrów, najwyższy łuk osiąga wysokość sześćdziesięciu pięciu metrów, a jego przęsło – dwudziestu dziewięciu. Najbardziej reprezentatywnych czternaście żeber przecina Dolinę Alcantara. Co najważniejsze – akwedukt przetrwał w stanie niemalże nienaruszonym wielkie trzęsienie ziemi w 1755 roku.

Akwedukt, oraz Muzeum Wody, znajduje się aktualnie w obrębie dzielnicy Bairro Alto, skąd niedaleko jest do zabytków Estrali – Bazyliki i Ogrodów. Muzeum upamiętnia tak historię powstania budowli, jak i wyjaśnia elementy konstrukcji. W jego skład wchodzi także zbiornik Mãe d’Água, który można zwiedzać, i który nierzadko służy za salę wystawową.

Zwiedzając zabytki Lizbony warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Lizbonie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.

——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Lizbona www.Hotels-Base.com. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.

Lizbona: Bairro Alto i Estrela

Friday, February 1st, 2008

Nazywane bohemiańskim sercem Lizbony, jej nocną twarzą, jej tętniącą muzyką, poezją i tajemnicą osobowością. Bairro Alto porównywane jest w swej funkcji i popularności do paryskiego Champs Elysees, nowojorskiej 5th Avenue, czy Oxford Street w Londynie. W dzień – ospałe i ciche, w nocy – rozwija swoje skrzydła nie szczędząc atrakcji i wdzięków.

Bairro Alto to z portugalskiego „Wysoka Dzielnica” (część), nazwę tą uzyskała dzięki swemu położeniu na szczycie wzgórza, skąd rozciąga się przepiękny widok na Lizbonę i okolice. Warto spędzić w tym zaczarowanym miejscu chociaż kilka dni. Hotele w Bairro Alto oferują noclegi za rozsądną cenę Powstanie tej (obecnie) dzielnicy miasta datuje się na wiek XVI, kiedy mieszkać tu miała bogata elita i zamożni urzędnicy. Podupadła ona w XIX w., by po stosunkowo niedługim czasie znów dźwignąć się na wyżyny elegancji i uroku.

Jedna z części „Wysokiej Dzielnicy” – Chiado – omal nie została doszczętnie zniszczona w wielkim pożarze, jaki miał tu miejsce w 1988 r. Chiado udało się nie tylko uratować od płomieni, ale także pięknie odremontować i unowocześnić, a powstała jeszcze w 1920 r. „Brasileira Café” na Lago do Chiado do dziś stanowi dom dla intelektualnej elity, która mieszka i pracuje w Biarro Alto. Chiado jest dziś jedną z bardziej prestiżowych części miasta, pełną teatrów, księgarni, kawiarni w stylu retro, sklepów z nowoczesną biżuterią, a ulice nazwane tu zostały nazwiskami międzynarodowych osobistości.

Na zachód rozciąga się inna część, zaliczana czasami również do okręgu Bairro Alto – Estrela. Jej centralnym punktem jest ogromna bazylika z imponującą kopułą. Znajduje się tu także krajowy parlament (w neoklasycznym budynku pałacu Sao Bento), a bardziej na zachód rozciąga się bogata Lapa – dzielnica dyplomatów, z ogromnymi budynkami ambasad i starymi dworami. Tutaj znajdziemy także Muzeum Sztuki Starożytnej, które uznawane jest za jedną z największych atrakcji Lizbony.

Na samym szczycie wzgórza rozciąga się Principe Real, znane tak ze swoich antykwariatów na Rua Dom Pedro V i Rua da Escola Politecnica, jak i…. klubów i barów dla homoseksualistów (do tej części Bairro Alto już dawno przyklejono etykietkę „gejowskiej dzielnicy”). Od tutejszych ogrodów aż do rzeki w XIX w. wybudowane zostały piękne domy mieszczańskie (Rua de São Maral). Znaleźć możemy tu także ciche i urocze miejsca, jak zaciszne Praia das Flores.

Najważniejszymi, a co za tym idzie – najczęściej odwiedzanymi, uliczkami Bairro Alto są: Rua do Norte, Rua da Atalaia oraz Rua do Diário de Noticias. Z tej ostatniej możemy się dostać na piękny taras ogrodowy - Miradouro de Sao Pedro de Alcântara. Prowadzi ona także do dwóch ważnych kościołów: św. Rocha (z imponującymi wnętrzami) i gotyckich ruin klasztoru Karmelitów. Warto też wspomnieć że Bairro Alto, Chiado, Lapa i Estrela są dzielnicami raczej dla spacerowiczów, zresztą spokojna wycieczka p tych brukowanych uliczkach na pewno więcej powie niż szybki przejazd samochodem. Pomiędzy dzielnicami można już spokojnie poruszać się zmotoryzowanie.

Pomimo pożaru z 1988 r., który pochłonął większość Wysokiej Dzielnicy, miejsce stanowi to nadal jedno z bardziej lubianych w Lizbonie. Dzięki renowacji po kataklizmie, łączy ono w sobie obecnie stare z nowym, a o wpływie na literatów przypominają wznoszące się tu pomniki takich pisarzy, jak Fernando Pessoa, Luis de Camáes czy Eça de Queiroz.

Zwiedzając zabytki Lizbony warto zatrzymać się na tani nocleg. Hotele w Lizbonie oferują dla swoich klientów atrakcyjne ceny noclegów i niepowtarzalny klimat oraz miejscową kuchnie.

——————————– Nota o prawie autorskim. ———————————-
Artykuł został dodany przez pracowników systemu “ Hotele Lizbona www.Hotels-Base.com. “
Artykuł chroniony jest prawem autorskim – kopiowanie, powielanie całości lub części artykułu jest zabronione.

Miasto graniczne Cieszyn

Wednesday, January 16th, 2008

Cieszyn leży na granicy z Czechami i ich miastem Czeski Cieszyn - powstał on w 1920 roku w wyniku podziału starego Księstwa Cieszyńskiego pomiędzy Polskę i Czechosłowację. Wynegocjowana wtedy granica przebiegała przez miasto Cieszyn wzdłuż rzeki Olzy, rozdwajając miasto.
Nie mało informacji o tym mieście, przeczytasz w serwisie forum Cieszyn - to forum miasta Cieszyn.
Cieszyn jest miastem z wielką liczbą terenów zielonych 6 przecinek 40 km2 (23% powierzchni miasta), w tym lasy mają tylko 2 przecinek 06 km2 (7% powierzchni). Miejsca zurbanizowane, szczególnie okolice rynku i pobocza dróg, są silnie zadrzewione. Na terenie Cieszyna znajduje się na dzień dzisiejszy trzydzieści siedem pomników przyrody, gromadzących łącznie 99 drzew dwudziestu siedmiu różnych gatunków i odmian.
Urokliwy Cieszyn jest jednym z najstarszych miast na Śląsku. Historia mówi, że był założony w 810 roku przez trzech braci, synów słowiańskiego władcy, którzy po dużej wędrówce spotkali się tutaj i ciesząc się z tego założyli miejsce Cieszyn.
Cieszyn posiada własną komunikację miejską, którą tworzy 10 szlaków autobusowych, łączących okolice rynku z osiedlami mieszkaniowymi i peryferiami miasta. Tabor Miejskiego Zakładu Komunikacji składa się praktycznie w całości nowoczesny i składa się głównie z niskich autokarów Jelcz M125M Vecto i M101I Salus.

Atrakcje miasta Wrocław

Tuesday, January 15th, 2008

Wrocław to stolica województwa dolnośląskiego, miasto czwarte pod względem liczby ludności - 634 630 mieszkańców oraz piąte pod względem powierzchni. Miasto jest usytuowane po obu stronach Odry i jej dopływów – Bystrzycy, Oławy, Ślęzy i Widawy oraz na dziesięciu odrzańskich wyspach. Dwie największe, jedna ograniczona mostami Uniwersyteckim i Trzebnickim oraz druga – znajdująca się we wschodniej części miasta, wchodzą w skład Śródmieścia. Ze względu na położenie Wrocław jest nazywany „miastem na wyspach”. Miasto znajduje się w strefie klimatu umiarkowanego o charakterze przejściowym, podlegającego wpływom oceanicznym i kontynentalnym. Jest to jedno z najstarszych miast polskich. Terytorium dzisiejszego Wrocławia było zamieszkiwane już w czasach prehistorycznych. Kolebką miasta był Ostrów Tumski wraz z katedrą, wzniesiona ok. 1000 r., gdy ustanowiono biskupstwo. Obecnie jest to główne centrum gospodarcze, naukowe i kulturalne południowo – zachodniej Polski, wielki ośrodek przemysłowy, największy węzeł komunikacyjny tej części kraju, port rzeczny oraz międzynarodowy i krajowy port lotniczy. Wrocław jest podzielony na pięć dzielnic – Śródmieście, Stare Miasto, Psie Pole, Fabryczna i Krzyki. Przede wszystkim jednak Wrocław to miasto znane w kraju i na świecie z wielu prestiżowych imprez kulturalnych, takich m.in. jak : Międzynarodowe Spotkania Teatru Otwartego, Festiwal Piosenki Aktorskiej, Festiwal Polskiej Muzyki Współczesnej, Jazz nad Odrą, Dni Muzyki Organowej, Międzynarodowy Festiwal Muzyki Oratoryjno-Kantatowej Wratislavia Cantanas i Dni Muzyki Starych Mistrzów. Wrocław jest również znanym w Europie zespołem zabytkowym. Najcenniejsze obiekty skupione są głównie na Starym Mieście co pozwala zwiedzić wszystkie obiekty podczas pełnego atrakcji spaceru. Mają one swój urok zarówno w dzień w blasku słońca jak i pod osłoną nocy gdy można podziwiać je w imponującym oświetleniu. Będąc w tym jakże atrakcyjnym turystycznie mieście trzeba koniecznie zwiedzić choć te najbardziej charakterystyczne obiekty. Ja spędzając tu ubiegłoroczne wakacje wybrałam się zwiedzić m.in. Panoramę Racławicką, która przyciąga rzeszę turystów z całej Polski , jest to panoramiczny ,imponujący obraz olejny autorstwa kilku artystów, jednak największy wkład pracy w to dzieło przypisywany jest Janowi Styka oraz Wojciechowi Kossakowi. Przedstawia on bitwę pod Racławicami (1749 r.).Charakterystycznym obiektem tegoż miasta jest również Ratusz –jeden z najpiękniejszych zabytków architektury mieszczańskiej w Polsce i Europie Środkowej. Pierwszy ratusz stanął we Wrocławiu w końcu XIII wieku. Kolejne rozbudowy doprowadziły do obecnego wyglądu. Ponadto znajdujący się na placu Solnym XIX-wieczny gmach zwany Giełdą, w którym kiedyś handlowano solą. Miejscem godnym zobaczenia jest także jedna z wielu uczelni wyższych znajdujących się we Wrocławiu, a mianowicie Uniwersytet Wrocławski – barkowa budowla z bogato zdobionym wnętrzem co jest charakterystyczne dla tego okresu, uczelnia ta powstała na miejscu dawnego zamku książęcego. W gmachu głównym trzeba koniecznie zobaczyć reprezentacyjną Aulę Leopoldina- rzeźbę figuralną z malowidłami które tworzą najpiękniejsze wnętrze barokowe we Wrocławiu. Aktualnie aula jest wykorzystywana głównie jako część muzeum uniwersyteckiego a także jako miejsce obchodzenia głównych uroczystości uniwersytetu. Zaś w najstarszej części miasta tj. na Ostrowie Tumskim znajduje się Katedra Św. Jana Chrzciciela – pierwsza świątynia biskupstwa śląskiego , obecnie trójnawowa bazylika. Hala Ludowa to z kolei jedna z największych budowli tego typu na terenie tego typu. Została zbudowana w setną rocznicę bitwy narodów pod Lipskiem i zwycięstwa nad Napoleonem w 1918 r. Może pomieścić 10 tysięcy osób. Odbywają się w niej imprezy sportowe, artystyczne, wystawy i targi. Warto ponadto wybrać się też do Muzeum Narodowego ze względu na to iż ma ono jedną z największych kolekcji sztuki nowoczesnej w kraju. Nie wątpliwie duża atrakcją zwłaszcza dla dzieci będzie wycieczka do założonego w 1865 roku ogrodu zoologicznego, który charakteryzuje się największą liczbą wystawianych zwierząt w Polsce. Telewizyjne audycje „ Z kamerą wśród zwierząt” prowadzone przez Hannę i Andrzeja Gucwińskich rozsławiły ten ogród. Jeśli jesteśmy fanami przyrody to polecam również wyprawę do ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego , w którym znajduje się ok. 7. 5 tysiąca gatunków roślin szklarniowych i gruntowych.
Wrocław dysponuje również bogatą bazą noclegową. Ja spędzając tu urlop wybrałam hotel Holiday Inn Wrocław ,mieszczący się przy ulicy Piłsudzkiego 49/57 Decydującym aspektem była lokalizacja ułatwiająca podziwianie uroków Wrocławia, jest on bowiem położony idealnie w samym centrum Wrocławia, w pobliżu głównej stacji kolejowej, i malowniczego Starego Miasta na którym skupione są najcenniejsze obiekty zabytkowe. Hotel ten oferuje najwyższej jakości usługi oraz co jest zapewne dużym atutem nie wysokie ceny. Hotel ten dysponuje 164 pokojami, w tym 19 pokoi typu executive. Każdy z tych pokoi jest wyposażony w system umożliwiający bezpośrednie połączenia internetowe i telefoniczne, mamy tam więc możliwość stałego kontaktu ze światem. W pokojach znajduje się także telewizja kablowa i satelitarna. Hotel ten nie posiada barier architektonicznych, został w pełni dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Dodatkowym udogodnieniem dla pełnego komfortu gości są wydzielone osobne piętra dla osób palących i niepalących. Obiekt wyposażony jest również w różnej wielkości wielofunkcyjne sale idealne na konferencje czy bankiety. Ponadto dla osób przebywających tutaj służbowo ułatwieniem będzie możliwość skorzystania z Business Center, świadczące różnorodne usługi biurowe jak np . kserowanie dokumentów, maszynopisanie , wysłanie faksów i translacja. Business Center umożliwia ponadto swoim gościom w tym hotelu korzystanie z pokoju konferencyjnego oraz samodzielną pracę z komputerem. Osoby zmotoryzowane na pewno ucieszy możliwość skorzystania z prywatnego parkingu. Zaś jeśli chcemy zadbać o nasze podniebienie to hotelowa restauracja Inn-Door Mouse na pewno zadowoli nas specjałami kuchni polskiej i międzynarodowej, które zadowolą na pewno nawet najbardziej wymagające podniebienia , a jeśli będziemy chcieli się zrelaksować to istnieje możliwość umilenia sobie wieczoru w stylowo urządzonym drink barze. Zrelaksować się możemy również w hotelowej siłowni, saunie fińskiej, solarium czy w gabinecie masażu. Na czas wypoczynku tutaj nie musimy się martwić o naszych czworonożnych pupili, gdyż zwierzęta są tu akceptowane.
Pobyt we Wrocławiu to czas niezapomnianych wrażeń a wybór tego hotelu z pewnością ułatwił mi podziwianie atrakcji miasta ze względu na dogodną lokalizację w samym centrum stolicy Dolnego Śląska, nie daleko dworca głównego oraz w bezpośrednim sąsiedztwie malowniczego Starego Miasta oraz większości atrakcji turystycznych . Dlatego uważam ,że hotel ten zadowoli zarówno osoby będące tutaj prywatnie i ceniące sobie aktywny wypoczynek oraz osoby przebywające tu służbowe ze względu na to iż lokal jest również w pełni dostosowany do ich potrzeb. To był bardzo udany urlop, z pewnością wybiorę się tu jeszcze nie raz .Obraz panoramy miasta której ważny element stanowi Odra płynąca tutaj spokojnym nurtem na długo wpisał się w moja pamięć.